Polecane Strony:

multiprodukt.pl - baltic wood
studio-prestige.com.pl - depilacja laserowa Warszawa
lsc.edu.pl - Szkoła językowa Warszawa
chobotdesign.eu - kuchnie angielskie
pcts.pl - Psycholog Warszawa
Zapraszamy.
A A A

BROŃ SIECZNA - cz. III

 

 

 


BROŃ SIECZNA

W ogóle i w Polsce

uważana archeologiczne

Przez

JÓZEFA ŁEPKOWSKIEGO

 

 

Były też to czasy gdy przyćmiły nieco blask oręża owe rusznice, arkabuzy, muszkiety, janczarki (strzelba pancernych), samopały (strzelba), hakownice, półhdki, śmigownice (działo długie 5, 8, 10 funt), kolubryny (działo 20 funt. ), kartaony (działo 48 funt. ), folslongi, taraśnice (działa oblężnicze), kamer sztukowe, falkonety, falkoneciki (wałowe), gloty (kule siekance) petardy które teraz w Gisseryach (ludwisarniach) i Cekauzach (zbrojownia, arsenał) składano.
Udoskonalona ta nowa broń zmieniła i z użycia usuwać poczęła dawne kłujące: ba ty, berdysze, dardy, wlocznie, lance, kopije, oszczepy, dziryty, proporce i starsze od nich kiścienie, bełty, fundy i tyle innych wojennych przyborów, które dziś i z nazwiska mało komu są znane.
W 17tem stóleciu miecz przeradzając się już niejako w pałasz i szpadę, dostaje mosiężne jelce kabłąkowe i tarczowe, głównia coraz węższa, zdobi się blachmalem na wzór damasceńskich szabel — rękojeść wykładają: kością słoniową, perłową macicą, a nawet bursztynem i drogiemi kamieniami, co większa, w 18 wieku perfumują klingi ambrą! Słowem ów straszny koncerz i potężny kord staje się tem, co Niemcy zwą Degen (18), wreszcie szpadką, którą u nas przyczepiali do boku tylko ci, co się z cudzoziemska nosili (19). Były to już czasy owych perfumowanych galantomów, o których powiedział poeta:

Nie dziw że mierznie wojna naszym galantamom,
Którzy samym nawykłszy od młodości domom,
Słuchają rychło w polu będzie po harapie,
Rychło im kto potrzebę przyniesie na mappie.

Spominając o szpadzie trudno nie zanotować: iż ten rodzaj oręża uświetnił się szpadą Turenniusza, Fryderyka II i Napoleona Igo. Ta ostatnia obecnie przechowywana w Hotelu Inwalidów w Paryżu.
Przyszedłszy tedy do czasów, gdy oręż obosieczny zniknął już nawet z grobowca, zakończmy pogląd na jego przeszłość obejrzeniem koncerza, miecza ceremonialnego i głowni, którą kat sprawiedliwość czynił.
Wielki miecz obosieczny, koncerz (Beidenhänder), do walki oburącz, prawie na plecach piechotni, a u siodła przytroczony konni miewali. Służył on do zakłucia z konia pokonanego lub do rozbicia pancerza. Miecze takie ukazują się w 14, a wychodzą z użycia pod koniec 15 stólecia. Jeszcze w 16 jednak wieku walczą u nas koncerzami. Na pięknym pomniku hetmana Tarnowskiego (w katedrze Tarnowa) na płaskorzeźbie bitwy pod Starodubem, obok potykających się szerokiemi szablami, widać i rycerzy bijących się mieczami oburącz trzymanemi. Konfederacya znów Gener. Warsz. 1587 r. przepisuje Usarzom: aby mieli kopiją, krótką rusznicę, szablę i koncerz lub pałasz. Bywa koncerz nawet 7 stóp długi, z ktorych 2 na samą rękojeść przypada — przy górnym końcu główni są czasem dwie jakby rybie pletwy żelazne (patrz fig. 22 i 24).
Podobnego kształtu są miecze do obrzędów ceremonialnych używane; jeszcze dłuższe bo do 8 stóp bez rękojeści sama klinga dochodzi, jelec krzyżowy po 20 cali miewa. Oręż taki nie służy do obrony i nie ma dlań pochwy, ale tylko pokrowiec chroni brzeszczot jego. Miecze podobne bywają o wężowej, płomienistej głowni (Flamberg, flameus). Takiego kształtu miecz często przychodzi w ikonografii, a widzimy go nawet na porcelankach chińskich.
Zbuntowanym poddanym w najdawniejszych już czasach głowy ścinano; działo się to jednak mieczem wojskowym. Kiedy właściwie miecz katowski wszedł w użycie? oznaczyć trudno,
W Bielskim pod r. 1106 czytamy: jako Światopełek Mutynę Wierszowica i z syny na gardle dał skarać. Dalej widzimy, że pierwiastkowo winnych często palono; jak owego Bolestę, który osądzony na gardło, spłonął w Gnieźnie na stosie 1170 r.
Zwykle miecze o tępym końcu i zaokrąglonym a krótkim, biorą za katowskie. Przecież bywają one i z ostrym końcem; a więc owo określenie charakterystycznem być nie może; prędzej za cechę uważać wypada szerokość brzeszezota nieproporcyonalną do długości, i wielkość dwuręcznej rękojeści. Długość klingi u takich mieczów około 2 stóp, szerokość znów do 3 cali — brożkowanie głębokie. Na głowni bywa wyryta szubienica i krzyż, często napis stósowny i nazwisko fabrykanta (20). Po -magistratach miasteczek naszych nietrudno spotkać się z tym symbolem juris gladii. Przytaczam tu (patrz N. 25 i 26) sławny bieckiego cechu katów i krakowski, którym może ścięto Samuela Zborowskiego.


BROŃ JEDNOSIECZNA W SZCZEGÓLE.

Jak już mówiliśmy, miecz jednosieczny, który ogólnie szablą nazwać można, panuje na Wschodzie, prawie od Oceanu Spokojnego aż po Czerwone morze. W Europie Sławianin i Węgier ukazuje się najpierw z tą krzywą bronią, której sławę Polska szeroko po świecie roznosi.
Najstarszy kształt szabli ukazują nam pomniki starego Egiptu. Ta krótka (od l 1//2 do 2 stóp) skrzywiona, szeroka, ukośnie w końcu ścięta broń; oprawna w rękojeść u przyjęcia główni jakby w postaci kielicha kwiatu wyrobioną, zwie się u

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 29 Następna »